Rnotematyczny

Wartości odżywcze

Fauna i pogoda Grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych. Nie są ani zdrowe, ani szkodliwe - no chyba, że mamy na myśli muchomory, no ale żaden rozsądny człowiek potrawki z takich nie robi. Grzyby mimo że nie mają w sobie witamin, to jednak smakują nam dobrze, a pachną w potrawach wybornie. Są jednak takie miejsca, w których grzybów zbierać nie powinniśmy, bo nawet te jadalne mogą nam zaszkodzić. Oczywiście chodzi o lasy położone nieopodal ruchliwych tras, w tym autostrad. Spaliny są tam wydzielane w dość sporych ilościach, a grzyby nasiąkają szkodliwym cezem niczym gąbka. Zdecydowanie takich grzybów jeść nie możemy, łatwo nie tylko o rozstrój żołądka, ale i o zatrucie pokarmowe. Takie grzyby zamiast uświetniać danie, mogą je wybitnie zepsuć. Grzyby zbierać musimy w lasach oddalonych od cywilizacji, do wielkich fabryk, opryskiwanych pól i dróg z natężonym ruchem. Tylko w ten sposób zbierzemy takie okazy, które smakiem będą przypominały grzyby.

Z grzybami nie ma zabawy. Szczególnie, jeśli na grzybach nie znamy się dobrze. Łatwo się wszak pomylić, a skutki takich pomyłek zazwyczaj kończą się tragicznie. Rocznie w Polsce od zatrucia muchomorami umiera kilkanaście osób. Zasada jest jedna: nie znasz, nie bierz. Jeśli nie jesteśmy wytrawnymi grzybiarzami to zbierajmy tylko takie okazy, których jesteśmy stuprocentowo pewni. I nie polegajmy do końca na książkach, poradnikach i albumach. Tam fotografie są ładne, ale mocno "dopracowane" w programach graficznych i często grzyby te ze zdjęć znacznie różnią od tych prawdziwych. Warto też na swoje pierwsze grzybiarskie wyprawy zabierać osoby doświadczone, które potrafią rozróżnić grzyby i przy tym mogą nas czegoś nauczyć. Najczęściej grzybiarze mylą przepyszne kanie ze sromotnikami. Równie często mylimy też borowiki z szatanami. Zarówno sromotniki i szatany do złudzenia przypominają jadalne grzyby, trzeba mieć wprawne oko, by odróżnić niuanse i oszczędzić sobie zatrucia.