Różnotematyczny

Wampiry

Różnotematyczny Kwestią, wydawałoby się, fantastyczno naukową są wampiry, ale nie. Przemysł ten jest niezbyt dobrze rowinięty, ale wiele osób wierzy, że wampiry rzeczywiście istnieją, zakładają organizacje polujące na wampiry. Skąd jednak bierze się przekonanie, że wampiry mogą istnieć, skoro pierwsze wzmianki o nich pochodzą z kultury? Otóż, są jednak przypadki kliniczne, które mogą skłaniać się ku teorii, że wampiry istnieją. Na przykład w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym dziewiątym roku niejaka Tracey Wigginton uwielbiała podczas stosunków seksualnych wysysać nieco krwi ze swojego kochanka. Jednak w końcu zabiła go, wysysając potem niemal całą krew z jego ciała. W tysiąc dziewięćset dziesięćdziesiątym drugim roku niejaki Marcello Costa de Andrade w Brazylii zabił czternastu młodych chłopców, po czym wypijał ich krew - wierzył, że dzięki temu będzie piękny. Jedna z dziennikarek w Stanach Zjednoczonych interesowała się sektą, której członkowie uważają się za wampiry. Jej ostatnie notatki mówiły o tym, że członkowie wyznania mają metalowe sztuczne kły i używają ich do picia krwi swoich ofiar.

W internecie od dłuższego czasu krąży operacja wykonana na kosmicie. A konkretnie - autopsja zwłok rzekomych pasażerów rzekomego statku kosmicznego, który rozbił się nieopodal Roswell. Podobno jeden z pasażerów był w takim stanie, że można było wykonać na nim pełną sekcję zwłok i to właśnie zrobiono. Jeden z producentów filmowych Ray Santilli szukał niegdyś materiałów na swój nowy film, jednak wszystko pełzło na niczym. W końcu w jednym z magazynów tajemniczy człowiek zaproponował mu pewną interesującą taśmę za pokaźną sumę. Kiedy tylko Ray to oglądnął i od razu kupił za niemałe pieniądze. Okazało się, że nagranie faktycznie pochodzi z tysiąc dziewięćset czterdziestego siódmego roku - tego samego, w którym rozbił się rzekomy statek kosmiczny - ale fachowcy od wykonywania sekcji zwłok nie mogą się zgodzić, że to jest faktycznie sekcja. Nagranie wskazuje, że najwyraźniej operator chciał coś ukryć, ponieważ brakuje kilku kluczowych klatek, które mogłyby potwierdzić lub zaprzeczyć autentyczności nagrania.

Niestety prowadzą je najczęściej osoby zauroczone światem reklamy i fotografią, ale bez stosownych znajomości i kontaktów. A nie oszukujmy się - w świecie show-biznesu to właśnie kontakty odgrywają najistotniejszą rolę. Nikt do reklamy nie trafia z przypadkowego castingi i nie łudźmy się. Żaden reżyser nie siedzi przy komputerze i nie szuka dla siebie aktorek w bankach twarzy. Chciał popisać się odwagą. Jednak kolega, zdecydowanie nie należący do klanu Wilhelma Tella, strzelił trafiając swojego kolegę prosto w oko.

Reklama

Partnerzy