Symptomy pogodny
Są pewne oznaki na niebie, że wiemy od razu, ze będzie zmiana pogody albo następny dzień będzie inny, czy deszczowy. Nie trzeba być synoptykiem, ani specjalnie się interesować pogodą, by na własny użytek przepowiedzieć sobie pogodę. Jeśli w zimę jest gwiaździste niebo, na pewno będzie mróz, a jeśli jest mgła i nie widać żadnej gwiazdki z pewnością przyjdzie odwilż i będzie chlapa. Każde małe dziecko wie, ze jak idą ciemne, granatowe, kłębiaste chmury możemy spodziewać się ulewnego deszczu albo bury. Latające nisko ptaki, a szczególnie już jaskółki są gwarancją rychłego deszczu. Podobno, kiedy się schowaliśmy przed ulewą i na kałużach robią się bańki - zaraz się wypogodzi i wróci ładna pogoda. Gwiaździste niebo oznacza latem ładną, typowo letnią pogodę, a tęcza podczas deszczu gdy widać słońce, gwarantuje taki krajobraz, że następny dzień będzie słoneczny i gorący. Warto przyglądać się przyjdzie, wysyła często do nas znaki, których nie umiemy, lub nie chcemy odczytywać, o pogodzie mówi dużo niebo, zachowanie się zwierząt i niektórych roślin. Obserwujmy nasze otoczenie.
To nieprawda, że nie mamy wpływu na pogodę, że wszystko, co się dzieje w atmosferze, czy w wodzie całkowicie nas omija. To właśnie nikt inny, jak człowiek wpływa na środowisko a tym samym na pogodę. Kwaśne deszcze nie biorą się zupełnie same siebie i nie na taką szeroką skalę jak bez udziału człowieka miałoby to miejsce. Ilość spalin emitowanych do środowiska, i szkodliwych pierwiastków powoduje, ze topnieją lodowce, morskie cerata nie mają gdzie się podziać, przyroda potocznie mówiąc "głupieje". Naturalne warunki życia wielu zwierząt i roślin zostają zagrożone. Wymierają gatunki, które są pod ochroną. Zwiększona emisja dwutlenku węgla do atmosfery wpływa na zmianę pogody. W zimie wcale nie pada śnieg, tylko jest cały czas temperatura na plus. Jensz w prarodzice nic nie ginie i równowaga zostanie zachowana jeśli kiedy indziej ten śnieg się pojawi czekamy na wiosnę, jest już ładniej i nagle pada śnieg, jesteśmy nieprzygotowani na to, mamy letnie opony w samochodach. Dziwimy się, że pogoda zwariowała, a to tymczasem my doprowadziliśmy do takiego stanu. Jeśli tak dalej będzie zostaną nam dwie pory roku - zima i lato. Pomyślmy o klimacie i ziemi emitując kolejne spaliny.